Teatr Lalki i Aktora w Łomży

Strona główna » Aktualności » Wydarzenia sezonu 2013/2014

Dzień drugi.

Wśród lalek, kostiumów i rekwizytów.

Dzisiaj byliśmy w galerii lalek i kostiumów.. Tam było wiele rodzajów kukiełek . Mogliśmy się nimi pobawić. Następnie weszliśmy do pokoju, gdzie były różne kostiumy. Później przyszedł pan z kamerą i robił z nami wywiad. Dzień przeszedł bardzo wesoło. Artur

29 lipca razem z grupą dziennikarską i scenograficzną wybraliśmy się do teatralnego magazynu, która znajduje się w Zespole Szkół Drzewnych i Gimnazjalnych. Doszliśmy tam szybko, gdyż droga nie była długa. Na miejscu oglądaliśmy lalki. Pani Ewa Karwowska, kierownik pracowni teatralnej oraz jej mąż pan Przemysław Karwowski, teatralny scenograf, opowiedzieli nam o różnych rodzajach lalek (m.in. pacynka i kukła). Następnie przeszliśmy do oglądania kostiumów. Było ich dużo, a każdy z nich miał swoją historię. Trochę później przyszedł pan z kamerą i przeprowadzał wywiady z uczestnikami warsztatów. Następnie wróciliśmy do teatru. Drugi dzień warsztatów minął tak samo, jak poprzedni, czyli bardzo ciekawie. Mikołaj

„Im brzydziej, tym lepiej” Prawie cały dzień zajęć w teatrze spędziliśmy w magazynie lalkowym, rekwizytowym i kostiumowym przy Zespole Szkół Drzewnych i Gimnazjalnych w Łomży. Na początku odwiedziliśmy salę z lalkami i dowiedzieliśmy się, że lalki, z którymi pracują aktorzy, dzielą się na różne rodzaje, jak pacynki, kukiełki, jawajki i marionetki. Pani Ewa, kierowniczka pracowni plastycznej i pan Przemek, scenograf, wskazywali także różnice pomiędzy teatrem parawanowym, czyli takim, gdzie nie widać aktora, a żywego planu, gdzie widoczny jest i aktor, i lalka. Odwiedziliśmy również salę z rekwizytami ciężkimi, takimi jak meble, maski, nakrycia głowy wykorzystywane w przedstawieniach. Na koniec zwiedziliśmy pomieszczenie z kostiumami scenicznymi. Były tam stroje z przeróżnymi historiami. Niektóre były przedzierane, specjalnie niszczone, malowane, krochmalone. Pan scenograf, który oprowadzał nas po tym magazynie powiedział, że „im brzydziej, tym lepiej”, ponieważ strój, który jest zwyczajnie, prosto uszyty, nie prezentuje się dobrze w świetle scenicznym. Dlatego kostiumy są specjalnie „ubrzydzane”. Jestem zadowolona, że miałam okazję odwiedzić pomieszczenia ze sprzętem aktorów teatru lalek, ponieważ mało osób ma do tego okazję. Magda

Dzisiejszy dzień przyniósł wiele wrażeń! Wydarzyło się tyle ciekawych rzeczy… Na samym początku zaskoczyła nas wiadomość o wyprawie do Szkoły Drzewnej w Łomży, w której mieści się magazyn teatru. Tam wraz z grupą scenograficzno-kostiumową oglądaliśmy zbiory lalek ,masek i strojów potrzebnych do przedstawień. Poznaliśmy różne rodzaje lalek jak sycylijki , pacynki czy jawajki . Po zapoznaniu się z rekwizytami , mogliśmy poczuć się jak prawdziwi aktorzy przebierając się w stroje aktorów. Śmiechów i chichów nie było końca! Wszyscy z chęcią przymierzali kapelusze, dworskie suknie czy mundury żołnierzy. Każdy znalazł coś dla siebie w bogatej kolekcji teatru. Czas minął niespodziewanie szybko i zanim się spostrzegliśmy, do magazynu przyszła ekipa telewizyjna. Wszyscy byliśmy onieśmieleni , ale po chwili namówiono koleżankę Julię, aby udzieliła krótkiego wywiadu na temat naszych poczynań. Młodsze koleżanki pokazały do kamery niektóre lalki z kolekcji teatru. Ta dzisiejsza wyprawa na pewno zapadnie na długo w naszej pamięci, szczególnie, że to była pierwsza wycieczka do „skarbca” teatru! To wielkie wyróżnienie, na które widać musieliśmy zapracować. Mam nadzieję ,że przyszłe zajęcia okażą się równie ciekawe, jak te dzisiejsze. Gabrysia

Około godziny dziewiątej zabiegana grupa dziennikarska spotkała się w sali prób, by omówić plan działania. Myślę, że niedługo stanie się to swego rodzaju rytuałem. Po powtórzeniu tego, czego nauczyliśmy się wczoraj, jeden z naszych kolegów, razem z mocno wysłużonym aparatem, udał się na dwór, by sfotografować wieszanie plakatu promocyjnego. Potem wspólnie z grupą scenograficzną przeszliśmy do budynku Szkoły Drzewnej, gdzie mieści się magazyn teatru. Od progu oczarowała nas mnogość i różnorodność lalek, prezentowanych na ścianach pomieszczenia. Instruktorka, opiekująca się młodymi plastykami, opowiedziała nam o rodzajach drewnianych (i nie tylko) kukiełek. Każdy mógł dotknąć jawajki, sycylijki, pacynki i marionetki. Równie ciekawe jak lalki były rekwizyty wykorzystywane w przedstawieniach. Pomimo, że byłam nimi naprawdę zachwycona, po chwili całą swoją uwagę skupiłam na znajdujących się w sąsiedniej sali kostiumach. Przymierzanie strojów ze spektakli łomżyńskiego teatru było niesamowite. Najwymyślniejsze okazały się te z przedstawienia „Alicja w krainie snów’’. Po dwóch godzinach, podekscytowani i z uśmiechami na twarzach, wróciliśmy na zwykłe zajęcia. Każdy dzień warsztatów okazuje się ciekawszy od poprzedniego. Uważam, że uczestnicy są autentycznie zadowoleni, a doświadczenie zdobyte tutaj pomoże w rozwijaniu ich pasji. Julia

2014-07-29 13:40 Opublikował: Administrator